To jest post, w którym okaże się, co można zrobić na Cyprze po raz pierwszy w życiu.
Na Cyprze można po raz pierwszy:
- prowadzić samochód zupełnie legalnie po nieodpowiedniej (lewej) stronie jezdni
- spotkać Niemca, który po angielsku mówi bez niemieckiego akcentu (poza "ze" zamiast "the")
- poprowadzić trening na tle morza (kurza stopa, że nie zrobiłem zdjęcia)
- zacząć konstruować zdania po polsku na modłę angielską (przed chwilą chciałem napisać "nie zdjąłem zdjęcia" i takie tam inne flowers)
- zrobić z cementu piękny sześcian a parę dni później go zmiażdżyć
- poznać Afrodytę
- zmieniać pasy jezdni nie stosując kierunkowskazu
- nauczyć się czytać po grecku
- i pewnie wiele innych fascynujących rzeczy, o których istnieniu nie śniło się nawet greckim filozofom.
Jaką Afrodytę? Proszę pisać
OdpowiedzUsuńPics or it didn't happen ;)
OdpowiedzUsuńCo z tą afrodytą
OdpowiedzUsuńbyła przejazdem w pracy
OdpowiedzUsuńniespecjalnie boska